Piotr Bielawski Radio

Ether jazzu – blog na temat muzyki Piotra BielawskiegoPiotr Bielawski Blog:

Trudne rozmowy o Polsce – Możdżer Danielsson Fresco w Łodzi!

Jeszcze raz przypominam zapowiedź koncertu, z wyjaśnieniem powodu, dlaczego nie mogło mnie na nim zabraknąć:http://etherjazzu.pl/mozdzerdanielssonfresco-koncert-w-lodzi/.
Proszę mi wierzyć, naprawdę zamierzałem posłuchać Możdżera, Danielssona i Fresco, starając się odgadnąć, czym różni się ich dzisiejsze granie od wcześniejszych dokonań, chociażby zarejestrowanych na płycie koncertowej. Jednak początek ich występu zmienił od razu postrzeganie tego improwizowania, dając zupełnie inne spojrzenie na formę znaną z płyty „Polska”. Muszę przyznać, że całkowicie mnie tym zajęli, nie dając szansy na porównania z poprzednimi albumami.

Muzyka zarejestrowana na płycie „Polska” nabiera wyraźniejszych kształtów, gdy usłyszy się molodyjność poszczególnych kompozycji w wersjach koncertowych. Jakbyśmy wcześniej mieli do czynienia z poszukiwaniem prawdy o miejscu, w którym żyjemy, odczuwamy, tworzymy i odbieramy muzykę, a teraz ze świadomą, wyrazistą wizją naszej rzeczywistości, odpowiadającą na wszystkie pytania dotyczące kondycji społeczeństwa.
Albo odwrotnie, jakby album stanowił jedynie punkt wyjścia do rozważań na temat naszej tożsamości, w konsekwencji otwierając dialog, w którym niebagatelne znaczenie może mieć po prostu publiczność.

Nie twierdzę, że znaczenie widowni zostaje podniesione tutaj do rangi o wiele większej, niż podczas innych koncertów. Przecież za każdym razem chodzi o przepływ energii pomiędzy wykonawcą a odbiorcą. Wielokrotnie zauważamy, że reakcja na poszczególne improwizacje diametralnie zmienia proces samego tworzenia. Jednak, tym razem chodzi o innego rodzaju znaczenie nas wszystkich.

Niezaprzeczalnie, Możdżer, Danielsson i Fresco wciągają swoim delikatnym, melodyjnym graniem, by po chwili poruszyć słuchającego jakimś mocniejszym dźwiękiem. Na płycie, pojedyncze akcenty dają się wychwycić wręcz perfekcyjnie, tymczasem zauważyłem – może lepiej byłoby napisać, że odczułem – jakby podczas grania tego materiału „na żywo”, snujące się melodie potęgowały ich efekt zaledwie na krótką chwilę, po czym ponownie ważniejsza stawała się płynność samej opowieści.

mozdzer koncert
[fot. własna: Możdżer, w środku Fresco:), Danielsson]

Możdżer uderzał w klawisze fortepianu, podczas gdy Danielsson i Fresco łagodzili zwykłą ciszą. Wtedy powstawało zastanowienie, a potem następował czas na odpowiedź. I dalej bawili się znajomym krajobrazem, po czym rodził się przedziwny taniec, w którym każdy z nas uczestniczył.
Zdarzało się chwilami, że Danielsson szarpał struny kontrabasu z lekką psychodelią, albo w rockowym stylu, co natychmiast wpływało nie tylko na rytm, ale burzyło znaną harmonię. Ten zabieg pozwalał odkryć, ile melodii zostało ukrytych w każdej kompozycji.
Fresco inspirował się niekonwencjonalnymi podziałami rytmicznymi, z pozoru utrudniając pozostałym, ale proszę zauważyć, że dzięki temu, zmuszał Możdżera i Danielssona do pozbycia się schematu, w którym nie tylko tworzą, ale również żyją.
Tak jak my…
Polska jest tematem dla nich ważnym, nie tylko dla Leszka Możdżera. Zresztą, proszę samemu posłuchać wywiadu:

Teraz łatwiej zrozumieć, dlaczego wcześniej powiedziałem, że „niebagatelne znaczenie może mieć publiczność”. Gdyby otworzyła się zupełnie, biorąc udział w dyskusji na temat Polski, mogłaby powstać nowa przestrzeń, w której prawda o nas miałaby wyraz artystyczny.
Bowiem, niezależnie od przyjętej koncepcji, czy płyta jest rzeczywiście poszukiwaniem prawdy, czy jedynie punktem wyjścia do rozważań na temat człowieka, powinniśmy wszyscy wziąć udział w takiej dyskusji.

Nie wiem, jakie refleksje pozostawili w tych, którzy przyszli na koncert, ale wiem, że emocji było wiele, naprawdę wiele…
Moim zdaniem, pod każdym względem niesamowcie wiele się wydarzyło tego wieczoru.
Począwszy od improwizacji, po znajdowanie odpowiedzi na pytania o współczesnego, wielokulturowego człowieka, który chce wiedzieć kim był, co się teraz z nim dzieje, kim będzie za chwilę. Nawet, jeśli odpowiedzi na tak postawione pytania poznamy dopiero za jakiś czas, po raz ostatni powtórzę, że wiele się wydarzyło.

fot: Przemek Sikora (www.muzyczneobrazki.pl)

Poleć znajomym / udostępnij: