Piotr Bielawski Radio

Ether jazzu – blog na temat muzyki Piotra BielawskiegoPiotr Bielawski Blog:

Były takie chwile, że… – relacja z koncertu Kuby Stankiewicza w Łodzi!

Przyznaje, że naprawdę przepięknie brzmi fortepian, grający we wnętrzach Pałacu Poznańskich.
To miejsce, w którym muzyka potrafi w sposób wręcz niebywały przenieść słuchającego do minionych wieków.
Z drugiej strony dociera bardziej osobiście, gdy pozbywasz się zupełnie myślenia o współczesnym świecie, zostając sam na sam z delikatnymi dźwiękami.
A mówiąc o nich, zauważam za każdym razem, że solowe koncerty na fortepianie stanowią wyjątkowe wydarzenia w tym miejscu, bez względu, czy rzeczywiście oddają muzykę z przeszłości, czy stanowią nowoczesną formę improwizacji, która dokładnie tak samo domaga się wyjątkowej przestrzeni.
I następuje prawdziwy collage tego, co pamiętamy chociażby z filmów, z różnymi elementami, które otaczają nas zewsząd, dając natchnienie. Dzięki temu, zaczynamy inaczej postrzegać improwizację, wreszcie zauważając, jak wyjątkową potrafi być sztuką, a nie po prostu hałasem, pozostawionym na ulicy.

Teraz mógłbym napisać, że właśnie tak było podczas występu Kuby Stankiewicza, kończąc zarazem relację:).
Bowiem grał tematy z przeszłości – z „Ziemią obiecaną”, której nie mogło zabraknąć, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że prezentował materiał z płyty „Kilar” – i znajdywał w tych utworach coś naprawdę współczesnego.
Pracował nad nimi pod czujnym okiem publiczności, która mogłaby się bardziej otworzyć na takie improwizowanie, jednak przyzwyczajenie kazało jej tylko po cichu podziwiać. A szkoda…
Nie bawił sie formą, raczej ją dopracowywał, chwilami unowocześniał, a momentami… oddawał widowni, by sama sobie dośpiewała po cichu:).

Tak, były takie chwile – powracając do tytułu mojego pisania.

A na dłuższy koncert Kuby Stankiewicza już czekam, zwłaszcza po tym, jak na zakończenie się pochwalił przygotowywanym projektem z muzyką Victora Younga. Tak, tego amerykańskiego kompozytora, znanego z wielu wyśmienitych filmów, który miał polskie korzenie. Ktoś o tym wiedział?

Poleć znajomym / udostępnij: